dawniswarzedzaniedawniswarzedzaniedawniswarzedzaniedawniswarzedzaniedawniswarzedzaniedawniswarzedzanie

Dawni swarzędzanie

Dawni swarzędzanie w poznańskich

Księgach przyjęć do prawa Miejskiego

 

AUTOR:KINGA BANDEROWICZ

 

POZNAŃSKIE ARCHIWALIA

W poznańskim Archiwum Państwowym przetrwało do czasów nam współczesnych wiele nadzwyczaj cennych historycznych dokumentów, które badacze różnych dyscyplin naukowych wykorzystują do skrupulatnych badań. Źródła rękopiśmienne, stanowiące część zespołu archiwalnego określanego mianem acta consularia (akta urzędu i sądu rady miejskiej) przynoszą bardzo istotne informacje na temat kształtowania się ustroju miejskiego (politycznego, społecznego i gospodarczego) stolicy Wielkopolski.

Będące przedmiotem analiz w niniejszym tekście kancelaryjne źródło dokumentacyjne (księgi przyjęć do prawa miejskiego) jest świadectwem istnienia trzech porządków prawnych, kolegiów (tzw. tres ordines) w mieście:

1. rada miejska (consulatusmagistratus);

2. ława sądowa (scabinatus);

3. pospólstwo (communitas) złożone ze starszych cechowych.

Udział kolegiów w sprawowaniu władzy nie był jednakowy. Największą rangę posiadała rada miejska na czele z burmistrzem. Szczególnie istotną funkcją rady miejskiej było przyjmowanie osób do prawa miejskiego. Nowy civis (mieszczanin, obywatel) otrzymujący obywatelstwo na jej ręce składał przysięgę wierności i posłuszeństwa po spełnieniu określonych warunków. W związku z tym zaprowadzono osobny rejestr nadań obywatelstwa, specjalną księgę, tzw. album civium.

OBYWATELSTWO MIEJSKIE

Obywatelstwo miejskie to cecha miasta komunalnego, które wyłoniło się w tej postaci w XII wieku na Zachodzie Europy. Przyjęcie obywatelstwa miało prawnie oznaczony zakres. Status mieszczan-obywateli dotyczył tylko części mieszkańców miasta (najbogatszych) i tylko jednego konkretnego obszaru (wykluczone, z zasady, było podwójne obywatelstw). Posiadanie prawa miejskiego oznaczało wstąpienie w personalny związek ze wspólnotą miejską oraz możliwość korzystania z praw i przywilejów.

KSIĘGI PRZYJĘĆ DO PRAWA MIEJSKIEGO

Rejestry przyjęć do prawa miejskiego stanowią osobny gatunek źródłowy występujący w strefie powszechnego modelu urbanizacji na prawie niemieckim, a więc na obszarze całej „starej” Europy. Najstarsze księgi przyjęć pochodzą z XIII wieku (1278 rok – Hamburg), zaś luźne zapiski wciągnięte do innych typów ksiąg pojawiają się już nawet pół wieku wcześniej – Dublin 1225 r. Mimo odmienności ustrojów miejskich, różnic proceduralnych, rozmaitych zwyczajów kancelaryjnych, nierównej skrupulatności prowadzenia dokumentacji, czyli różnic lokalnych, rejestry różnych miast stanowią ten sam gatunek tekstu.

Księgi nadań obywatelstwa to jednolity materiał źródłowy dający szanse prowadzenia badań wychodzących poza kwestie prawne. W kręgu zainteresowań sytuują się studia nad miejską społecznością, strukturą socjalną, mobilnością, aspektami demograficznymi, migracjami, składem etnicznym, procesem asymilacji, naturalizacji i przełamywania barier społecznych. Pozwalają ponadto analizować i oceniać stosunek do obcych, przybyszów, politykę władz miejskich i sterowanie procesami migracyjnymi oraz obserwować tendencje wartościujące, stratyfikujące miejską społeczność lub nawet z niej wykluczające, dyskryminujące (np. pozycja kobiet lub grup mniejszościowych).

 

CECHY CHARAKTERYSTYCZNE ŹRÓDŁA:

• 2 księgi czystopisowe formatu dudka, zachowane w stanie dobrym, z pięknymi brązowymi oprawami, powleczone skórą, z bogatym ornamentem na wierzchniej i spodniej okładce; były kiedyś wiązane o czym świadczą ślady sznurków;

• dokonywano czasem wpisów kolektywnych (nazwiska 2-3 mieszczan w jednej zapisce);

• datacja: wyodrębniony nagłówek Anno Domini lub data roczna na końcu każdego wpisu; zdarzają się zapisy dwóch dat – drugą uznać należy za termin wywiązania się z przedłożenia brakujących dokumentów;

• rocznie dokonywano od kilku do kilkunastu wpisów; średnia roczna: 23 osoby; najwięcej migrantów (podaję liczbę obywateli, nie zaś wszystkich mieszkańców miasta!) przyjęto do prawa miejskiego na przełomie XVI i XVII wieku oraz w pierwszej połowie wieku XVIII;

• księgi nie rejestrują lat „pustych” (pozbawionych zapisek);

• trójjęzyczność źródła: łacina, niemiecki, polski;

• formuły zwyczajowe, schematyczność zapisu, powtarzalność formuł: określenie honoratywne wyrażające stan społeczny obywatela (np. famatus, laboriosus) + imię (imiona) + nazwisko + zawód + nazwa miejscowa rekomendacja, poręczenie innego obywatela, np. Honesto Matthias Daniel Bernt Sutor Incola Chwaliszewiensis [Zacny Mateusz Daniel Bernt szewc mieszkaniec Chwaliszewa];Honesto Ioannes Adolphus Gerard oriundus de civitate Frankfurt [Zacny Jan Adolf Gerard pochodzący z miasta Frankfurt].

 

POD JAKIMI WARUNKAMI ZOSTAWAŁO SIĘ OBYWATELEM MIASTA?

1. Obcy starający się o nie musiał posiadać litterae legitimi ortus, czyli metrykę urodzenia z miejscowości, z której pochodził.

2. Winien legitymować się litterae bonae conservationis – świadectwem moralności. Wydawała je rada miejska, gmina lub władza kościelna miejscowości, w której migrant ostatnio przebywał. Zdarzyć się zatem mogło (potwierdzają to wpisy w księdze), że przybysz posiadał dokumenty z dwóch różnych miejscowości (zazwyczaj obie odnotowywano).

3. Proszący o przyjęcie musiał wykazać, że nie pochodzi z nieprawego łoża. W tym celu musiał przedłożyć litterae recomendatoriae lub litterae genealogiae, czyli listy dobrego urodzenia.

4. Winna cechować go wolność osobista i wyznanie katolickie bądź udowodnione przejście na katolicyzm (w przypadku Żydów lub innowierców).

5. Ponadto przybysz był zmuszony do zapłacenia pewnej sumy pieniędzy (taksy) za przyjęcie do obywatelstwa. W Poznaniu wynosiła ona 24 grosze, czyli pół grzywny.

6. Nakazywano także przybyszowi złożenie broni do miejskiej zbrojowni.

W wypadku niespełnienia któregoś z punktów klauzuli istniała możliwość warunkowego przyjęcia do prawa miejskiego. Wyznaczano wówczas termin przedłożenia brakującego dokumentu (w zależności od odległości między Poznaniem i miejscowością, z której migrant pochodził), a przybysz zobowiązany był przedstawić jednego, czasem dwóch poręczycieli spośród osiadłych mieszczan. Mieli oni być gwarantem wypełnienia powyższej umowy.

Po dopełnieniu wszystkich formalności przybyszowi odczytywano artykuły dotyczące jego obowiązków i powinności względem miasta oraz współobywateli.

Po ślubowaniu osiedleniec składał przysięgę następującej treści: „[N.]Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu [iż] to wszystko [co mi] jest przeczytane chcę trzymać, pełnić i wykonywać według największej możności mej. Tak mi Panie Boże pomóż i Syna jego święte umęczenie” i stawał się mieszczaninem.

 

ONOMASTYKA

Jest to dział nauki o języku, który zajmuje się wszechstronną analizą nazw własnych, ich budową, znaczeniem, historią, funkcjonowaniem czy wreszcie ewolucją całego systemu onimicznego. W języku polskim nazw własnych używa się w odniesieniu do konkretnego, indywidualnego, niepowtarzalnego obiektu i pisze je wielką literą. Głównymi działami onomastyki są:

• antroponomastyka, która bada indywidualne nazwy własne (imiona, przezwiska, pseudonimy) lub nazwy rodzinne, rodowe i zbiorowe, czyli nazwiska, nazwy heraldyczne, etnonimy, np. BarbaraRudyMandarynaNowakOdrowążEskimos;

• toponomastyka – przedmiotem jej zainteresowania są nazwy geograficzne (nazwy miejscowe, terenowe, górskie, wodne lub nazewnictwo miejskie), np. LubońTatry,MaltaWisłapl. Cyryla Ratajskiego;

• chrematonomastyka, która analizuje nazwy obiektów i instytucji związanych z nowoczesną cywilizacją), np. Pralinka (nazwa cukierni), Gwarek (nazwa pociągu),Eden (nazwa sanatorium).

Wykorzystując narzędzia wspomnianej dyscypliny, poddaję poniżej analizie nazwy własne (nazwiska) obywateli poznańskich, względem których mamy pewność, że wywodzili się ze Swarzędza.

 

SWARZĘDZANIE OBYWATELAMI POZNANIA

Naturalnym kierunkiem przesiedleń (wymuszonym ówczesną sytuacją polityczno-społeczną) była migracja obywateli z Poznania do Swarzędza, nie odwrotnie. Dlatego nie dziwi bardzo nieliczna reprezentacja swarzędzan w poznańskich księgach przyjęć do prawa miejskiego. W całym materiale odnalazłam tylko pięć nazwisk mieszkańców dawnego Swarzędza (podaję w kolejności alfabetycznej wraz z wyjaśnieniem ich znaczenia):

1. FRASKE

Jngenus Joannes Fraske Lanitextor de Oppido Swarzendz oriundus, 1789, I 274, s. 104, [Szlachetny Jan Fraske płóciennik z miasteczka

Swarzędz pochodzący].

Fraske – od niemieckich nazw osobowych FrassFraßFraas (ze średniowysoko niemieckiego υrās z dolnoniemieckim sufiksem -ke). Miały one pierwotnie charakter przezwisk charakteryzujących wyróżniane nimi osoby – oznaczały 1. ’żarłoka, obżartucha’, 2. ‘hulakę’, współcześnie nie jest to nazwisko używane w naszym kraju.

2. GERARD

Hontus Andreas Gerard Sartoria artis Socius de oppido Swarzęndz oriundus, 1674I 273, s. 333, [Zacny Andrzej Gerard sztuki krawieckiej członek z miasteczka Swarzędz pochodzący].

Gerard – niemiecka nazwa osobowa (imię) Gerhard; obecnie notuje się 34 użytkowników tego nazwiska, w dawnym województwie poznańskim – 8 osób.

3. GRZYMAŁOWICZ

Honestus Thomas GrzymałowiczBraxator de Oppido Grzymałow seu Swarządz oriundus, 1702, I 273, s. 434, [Zacny Tomasz Grzymałowicz piwowar / słodownik z miasteczka Grzymałowo albo Swarzędz pochodzący]. 

Tomasz Grzymałowicz pełnił w mieście funkcję starszego cechu w roku 1702 oraz w latach 1708-1709. Podaję za: J. Wiesiołowski, Władze miasta Poznania, tom II., 1793-2003. Wykaz członków władz miasta 1253-2003, „Kronika Miasta Poznania” 2003, s. 198.

Grzymałowicz – nazwisko powstało przez dodanie do innej nazwy własnej: Grzymałasufiksu nazwiskotwórczego o znaczeniu patronimicznym -(ow)icz, który wyraża relacje zachodzące między ojcem a synem czy zależności zachodzące w rodzinie. Nazwisko nie jest obecnie używane.

4. SZTEIN

Honestus Christianus Sztein artis Smegmathoria Socius de villa Jasien ad oppidum Swarzędz oriundus, 1764, I 274, s. 4, [Zacny Krystian 

Nazwa osobowa Grzymała notowana jest w Słowniku staropolskich nazw osobowych, a więc istniała już przed 1500 rokiem.

Sztein przynależący do cechu wytwórców mydła pochodzący ze wsi Jasień przy Swarzędzu].

Sztein – pochodzi ze średniowysokoniemieckiej nazwy pospolitej Stein ‘kamień, skała’ i pierwotnie wskazywało na miejsce zamieszkania na stabilnym gruncie, według danych PESEL w kraju nazwiskiem tym posługuje się 13 osób, najwięcej w dawnym województwie chełmskim – 6 poświadczeń, natomiast to samo nazwisko występujące w innej formie graficznej (Sztejn) ma znacznie większą frekwencję – łącznie jest to 76 osób, największe skupisko również w byłym województwie chełmskim.

5. WENTZMAN

Htus Samuel Wentzman artis Pannificiae Socius Oppido Swarząd Oriundus, 1780, I 274, s. 81, [Zacny Samuel Wentzman członek cechu sukienników ze Swarzędza pochodzący]. 

Wentzman – zgermanizowane nazwisko powstałe z nazwy osobowej Wen (t) z, a to z kolei z rekonstruowanej podstawy apelatywnej, która jest genetycznie słowiańskaventje o znaczeniu ‘więcej’ (por. staropolskie imię Więcsław) z członem niemieckimMann < ap. Mann ‘człowiek’, nie jest to nazwisko obecnie w Polsce używane.

 

Wyłonionych z analizowanego źródła nazw własnych poświadczających swarzędzką proweniencję obywateli poznańskich jest zbyt mało, aby dokonywać uogólnień. Trzeba mieć jednak nadzieję, że w innych dokumentach miejskich zostaną odnalezione zapisy, które nie były dotąd przedmiotem osobnego zainteresowania badaczy. Możliwe również, że będą to na tyle cenne wpisy, że pozwolą regionalistom na poszerzenie dotychczasowego stanu wiedzy na temat gminy Swarzędz.

 

 

Źródło: Zeszyty swarzędzkie 2010 <-- KLIKNIJ TUTAJ

 

 

 

Odwiedza nas 21 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.