Ustawa Bractwa Teszarskiego czyli Stolarskiego

 

 

Potwierdzona przez króla Jana Kazimierza 12.03.1658 r.

 

  1. Któryby chciał bydź w tem bractwie, powinien listy urodzenia i wyuczenia się pokazać, a okazawszy, miejskie prawo w Swarzędzu przyjąć.                                                                                                             
  2. Oddawszy wstępne do bractwa według dawnego zwyczaju, ma się o drzewo jaworowe do robienia sztuki postarać i przygotować się w onet, panom starszym opowiedzieć, po któremu obwieszczeniu wezwawszy panowie starsi starszych do siebie iść to drzewo oglądać, czyli jest zdatne do wyrobienia sztuki, po któremu drzewa obejrzeniu tenże młody mistrz dla panów braci uczciwie ma nagotować śniadanie, a ponim panowie starsi obesławszy bractwo dadzą wiadomość starającemu się o przyjęcie bractwa mistrzowi, kiedy ma przyjść i prosić o przeczytanie sztuk, to jest, skrzynię stół i warcaby, wydawszy miarę wyznaczoną z pewnemi cyrklami, według których też sztuki robić będzie, a w rozpoczęciu ich dla oglądania roboty od panów starszych dwaj młodzi wyznaczeni bydź mają.                                                               
  3. Wiedzieć o tym powinien, że czego nie dołoży ręką, tego mieszkiem  dopłaci i dołoży, po złotem każdy punkt rachując. Dokończywszy swej sztuki, ma panom starszym opowiedzieć i przystojną dla braci kolacją, na której sztuki przez tego mistrza zrobione, wymierzone być mają,  którym gdyby według wydanej miary nie uczynił zadość, a panowie bracia przyjąć ich nie chcieli, tedy za mistrza przyjęty być nie może, ale wędrować i u mistrza rok jeden i 6 niedziel dla lepszego przećwiczenia się w rzemiośle nieodwłócznie robić powinien.  

                                             

  1. Czyniąc zadość sztukom wyrażonym, gdyby w punkcie jakim zmylił, odłożywszy za każdy punkt po złotem, do bractwa przyjęty będzie.             
  2. Drzewa kupować w mieście temuż mistrzowi odprawianiem sztuki i przyjęciem do bractwa nie wolno.                                                                
  3. Gdy zaś pan starszy w potrzebie brackiej pośle po mistrza, a on stawić by się nie chciał, takowy winą 4 funtów wosku ukarany bydź ma.    

               

  1. Wstępować jeden drugiemu  w robotę pod karą pół kamienia wosku i czeladź jednemu drugiemu do siebie przyjmować pod winą kamienia wosku nie ma.                                                                                             
  2. Wdowy chcące rzemiosło prowadzić i zachowujące się w obrębach brackich opatrywać czeladzią i żądaniem ich bracia odmawiać nie mają.

        

  1. Mieszczanin gdyby który u jakiego partacza dał sobie co robić, tego za przypozwaniem do sądu burmistrzowskiego, zabrać i żądać z niego sprawiedliwości mają.                                                                                
  2. Odpuszczenie każdy towarzysz brać ma 2 przed czasem niedziele opowiedziawszy się mistrzowi gdy ma od niego odchodzić, lub do inszego się szykować, at z tej przyczyny, że jeżeli mistrz mu co winien, aby tych 2 niedziel czasie o pieniądze i inszego ( by warsztat nie próżnował ) czeladnika się postarał.                                                             
  3. Każdy towarzysz wstawać do roboty w lecie zacząwszy od 7 godziny, robić będzie do dwudziestej wtórej, w zimie zaś o dziewiątej godzinie na całym zegarze, a robić do wieczora.    

                                                

  1. Aby się zaś podłóg swoich wilkurów towarzysze sprawowali, schadzki co 4 niedziele mieć będą, którym panowie bracia dać powinni do gospody mistrzów dwóch, któreby przy nich siedzieli, a to dlatego, iż gdyby się zgodzić między sobą nie mogli, mistrzom owym uskarżać się mają, a oni osądzić powinni. Gdyby się zaś z nich któremu nie zdało rozsądzenia onych, apellować ma bez zabronienia do braci wszystkich, a którzy się z nich bydź ukrzywdzonym sadzu, iść powinien do pana starszego o obesłanie bractwa z czeladzią i tam swą krzywdę wyrazić.  

 

  1. Mistrz nie mając małżonki, a niepoczciewi żyjący, przez panów starszych do sądu doniesionym bydź ma.      

                                            

  1. Gdyby kto na brata robotę, albo dług skarżyć przyszedł, temu mają nakazać do niedzieli dwóch robotę i dług, jeżeli się do niego zna, zapierając się zaś odesłać mają do urzędu zacnie sławnego, gdzie się podłóg dekretu winien i tam przyznawający że winny, a w bractwie się zapierający, naznaczoną od braci karę, to jest więzienie na wieży wypełnić ma.                                                                                                                                                                                     
  2. Swarzący się między sobą bracia, który z nich przyczyną będzie – wieżę zasiądzie, z której wyręczając się da dwa kamienie wosku.

           

  1. Zachodzący dla drzewa na przedmieście, aby żaden brat drugiego targującego pokupować się nie waży, ale kupować ma na rynku, nie zatrzymując chłopca z wozem pod winą kamienia wosku.                             
  2. Naostatek partacz jakowy znajdujący się w mieście za uproszeniem siebie od zacnie sławnego urzędu usług miejskich zabrany przez młodszych bydź powinien.


Źródło: "Swarzędz 1638-1988" Władysław Białek 

 

 

Odwiedza nas 97 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.