tadeusz kąkolewski

Tadeusz Kąkolewski (1933-2011)

AUTORZY: Barbara Świder

Jacek K Kąkolewski

 

 

Swarzędzki sportowiec i społecznik przyszedł na świat 21 sierpnia 1933 r. w Swarzędzu jako drugie dziecko w rodzinie Apolonii i Wincentego Kąkolewskich. Matka przed ślubem pracowała jako opiekunka w ochronce. Ojciec był powstańcem wielkopolskim i uczestnikiem wojny 1920 r. Później pracował jako stolarz. Oboje mieli ogromny wpływ na kształtowanie charakteru małego Tadzia i jego późniejszy stosunek do życia i pracy. Szczęśliwe dzieciństwo przerwała wojna. Musiał chodzić do niemieckiej szkoły, a w domu uczył się z mamą. Po wojnie szybko nadrabiał szkolne zaległości. Później nie ominęło go ani praca w ramach organizacji Służba Polsce, ani służba wojskowa. Jednocześnie działał w parafialnym kole Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. Jednak jego największą pasją był sport. Już jako uczeń szkoły podstawowej zaczął grać w piłkę nożną w drużynie młodzików Unii. W pierwszej drużynie seniorów zagrał około 30 spotkań.

Od 1948 r. uprawiał zapasy. Jako siedemnastolatek występował w 1950 r. w drużynie, która wywalczyła awans do pierwszej ligi. W 1952 r. został mistrzem okręgu seniorów.

Na mistrzostwach Polski seniorów jego największym sukcesem było czwarte miejsce.

Do 1959 r. występował w drużynie Unii, z którą w 1955 r. wywalczył drużynowe wicemistrzostwo Polski.

W sumie stoczył prawie 200 walk. Startował także w podnoszeniu ciężarów – trzy razy wygrał mistrzostwa okręgu. W pierwszej połowie lat sześćdziesiątych dołączył do sekcji lekkoatletycznej Unii, gdzie występował w pchnięciu kulą aż do 1969 r.

Od 1964 r. do początku lat dziewięćdziesiątych pracował w zarządzie Klubu, był m. in. wiceprezesem ds. sportowych. W 1966 r. z jego inicjatywy powstała sekcja podnoszenia ciężarów, którą kierował aż do zakończenia jej działalności w 1990 r. Był sędzią w lekkoatletyce, zapasach i podnoszeniu ciężarów. W latach dziewięćdziesiątych jako kibic regularnie gościł na meczach piłkarzy i koszykarek Unii. Przez lata zgromadził największy zbiór zdjęć dokumentujących historię klubu. Od 2009 r. pracował z synem Jackiem nad książką o Unii, która ukazała się we wrześniu 2011 r.

Inną jego pasją było kolekcjonowanie. Jako wieloletni członek koła filatelistycznego zgromadził dużą kolekcję znaczków, w której szczególne miejsce zajmował zbiór o tematyce olimpijskiej. Zbierał też monety, proporczyki sportowe, a nawet etykiety piwne. Grał z najbliższymi w szachy i ping ponga. Swoje pasje starał się przekazać dzieciom i wnukom, tak jak każdemu sprezentował fragment swojej kolekcji.

Przez całe dorosłe życie prowadził po ojcu zakład stolarski, którego specjalnością były krzesła. Wyprodukował ich w sumie kilkadziesiąt tysięcy – lubił porównywać tę liczbę do pełnego stadionu.

Przez większość życia był parafianinem kościoła pod wezwaniem św. Marcina. Później, kiedy poruszał się o kulach, znalazł dla siebie kościół w Kobylnicy, gdzie proboszczem jest znany swarzędzanom ks. Tadeusz Peliński. Tam na niedzielne msze podjeżdżał samochodem niemal pod same boczne drzwi.

Był dobrym ojcem dwojga dzieci i ukochanym dziadkiem trzech wnuków. Odszedł 4 marca 2011 roku.

 

Źródło: Zeszyty Swarzędzkie 2011

 

 

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.