Rozwój rzemiosła i handlu w Swarzędzu

Początki pobytu człowieka w najbliższym rejonie dzisiejszego Swarzędza sięgają mezolitu, tj. w przybliżeniu 8-3.5 tys. lat p.n.e. Z tego okresu w ramach prowadzonych archeologicznych zdjęć powierzchniowych terenu zlokalizowano przy dzisiejszym Swarzędzu dwa stanowiska, z czego jedno wykazuje ślad osadnictwa, a drugie określono jako ślad osady.

Łącznie zlokalizowano na terenie administracyjnie należącym do Swarzędza osiemnaście stanowisk archeologicznych od mezolitu do wczesnego średniowiecza, a sporadycznie zanotowano również stanowiska późniejsze.

Wyraziste zgrupowanie stanowisk archeologicznych występuje po południowej stronie jeziora, na wschód od obszarów zabudowy zwartej miasta Swarzędza do Zielińca. Drugie bardzo wyraźne  zagęszczenie stanowisk archeologicznych znajduje się na północ od Swarzędza w dolinie rzeki Cybiny miedzy Gruszczynem, a Gortatowem i ciągnie się dalej wzdłuż Cybiny w kierunku Uzarzewa.

Około 1419 r. istniała w Swarzędzu już karczma.

Według rejestru z 1580 r. Swarzędz posiadał 2,5 łana gruntów, zamieszkiwało tutaj 3 zagrodników i 1 pastuch, nadto istniało stado 30 owiec.

Przywilej lokacyjny wymieniał bezpośrednio tylko sukienników, piwowarów i bractwo kurkowe, jednakże zakładał także rozwój „wszelkiego rzemiosła”. Jak się wydaje statut swój najwcześniej otrzymali szewcy swarzędzcy i to już 6 sierpnia 1644 r., a wydał im go właściciel, hrabia Grudziński. W roku następnym władza miejska  nadała czeladzi szewskiej statut, który zawierał aż 36 artykułów. Statut mistrzów tego cechu zawierał tylko 9 artykułów. Cech szewski występował również w XVIII wieku.

Zapewne istniała potrzeba zrzeszenia się wszystkich rzemieślników i stąd powstał w 1653 r. cech wspólny dla kupców oraz rzemieślników. Statut cechu wspólnego zatwierdził właściciel miasta i potwierdził go w 1665 r. w księgach grodzkich w Poznaniu. Spisany on był w języku polskim i niemieckim z uwagi na znaczną liczbę osiedlonych tu Niemców. Zachowała się tylko jego fotokopia. W 1658 r. wydano statut cechu stolarskiego, jednak dokument zaginał i zachował się tylko jego tekst w aktach cechu stolarzy.

W 1693 r. nadano również odrębny statut piwowarom. W tym samym roku nadano statut bractwu kurkowemu, a potwierdzili go kolejni właściciele w 1768 i 1791 r. W XVIII w. Przedstawiciele cechu sukienników, Płócienników, tkaczy, krawców oraz garncarzy brali udział we władzach miejskich. Na statucie cechu wspólnego wzorowała się właścicielka Kórnika, która nadała w 1747 r. taki sam statut rzemieślnikom tego miasteczka.

O skupieniu się sukienników w Swarzędzu można mówić w larach 1621-1637.

Produkcja sukiennicza miała zbyt jeszcze w ciągu XVIII w., gdyż rejestry z 1788 r. wykazują, że w Swarzędzu wyprodukowano wówczas 632 postawy sukna i tyleż sprzedano.

W tym czasie wojewoda poznański wydaje uniwersał dotyczący jakości sukna i jego właściwej miary. Apelował on do sukienników o uczciwość produkcji i wymagał, aby każdy postaw zawierał 30 łokci, jak to przewidują ustalone miary.

Szczególnie interesujący był statut piwowarów z 1693 r. Wprawdzie już przywilej lokacyjny z 1638 r. uprawnił mieszczan do korzystania z drewna budulcowego w dobrach właściciela, jednak po przeszło pięćdziesięciu latach istnienia miasta okazało się, że cechowi piwowarów trzeba pomóc. A więc statut ten pozwalał piwowarom swarzędzkim własne mielcuchy do mielenia słodu oraz brać do tej budowy drewno z pańskich lasów bez zapłaty. Ponadto, dopóki nie postawią swego mielcucha, pozwalał im dziedzic korzystać z jego młynów zbożowych. Poza tym wyraził zgodę na odstąpienie w dowolnej ilości drewna sosnowego i dębowego, potrzebnego do warzenia piwa, jednak za opłatą.

W początkach XVIII w. piwowarzy posiadali już własne mielcuchy.

Jak to wynika z zestawienia rzemiosł występowało tym okresie 27 różnych specjalności zawodowych.

Sukiennictwo rozwijało się aż do lat osiemdziesiątych XVIII w.

Dopiero w latach 90-tych nastąpił spadek liczby rzemieślników i warsztatów. Od początku XVIII wieku w Swarzędzu było ponad 400 rzemieślników. Do najliczniejszych należeli sukiennicy, następnie krawcy, szewcy, piwowarzy, kuśnierze i szynkarze.

Rozwój szlaków handlowych miał niemały wpływ na gospodarcze znaczenie miejscowości, szczególnie nowo założonych.

Sukiennicy swarzędzcy posiadali dostateczne zaplecze rolnicze i otrzymywali do przerobu wełnę od okolicznych właścicieli ziemskich. Wełnę tę skupowali głównie kupcy żydowscy. Wełna ta szła nawet na Śląsk i do Wrocławia.

Sukiennicy swarzędzcy jeździli ze swymi towarami nawet do Turka.

Zajęcia mieszkańców w XVIII w.

W końcu XVIII w. w Swarzędzu istniało około 400 rzemieślników. Najwięcej wśród nich było krawców, których było 86, w tym aż 85 żydowskich.  Na drugim miejscu uplasowali się sukiennicy w liczbie 70, na trzecim płócienniczy, których liczono 36. Żaden z nich nie był Żydem. Można dodać, że z rzemiosłami tymi związany był jeden farbiarz, jeden przygotowywacz sukna, 2 postrzygaczy sukna, 3 paśników, jeden pończosznik, jak też jeden rękawicznik i jeden czapnik. Znaczna też była liczna kuśnierzy, obejmująca 25 przedstawicieli tego zawodu. Z kolei znaczna była też liczba szewców, wyrażająca się cyfrą 35. Produkcją żywności zajmowało się 19 rzeźników (14 żydowskich i 5 chrześcijańskich), 6 młynarzy chrześcijańskich i jeden piernikarz.  Wśród rzemieślników pracujących w drewnie było tylko 5 stolarz (sami chrześcijanie), 3 bednarzy, jeden tokarz i jeden kołodziej. Poza tym reprezentowane były przez pojedynczych rzemieślników takie zawody jak introligator, 2 szklarze, 3 kowale, dekarz, murarz, figlarz, siodlarz, 2 powoźnicy, 3 ślusarze, kamieniarz, białoskórnik, 3 cieśle oraz 5 garncarzy. Na uwagę zasługuje działalność dwóch żydowskich zegarmistrzów, gdyż świadczy to o popycie na produkty luksusowe i kosztowne.

Jeśli chodzi o produkcję to w 1793 r. w Swarzędzu znajdował się browar oraz 25 piwowarów. 

Handlem zajmowało się kilku kramarzy, a także 5 handlarzy mąką, po dwóch handlarzy skórą i płótnem, a także jeden handlarz żelaza.

Należy też wspomnieć, że w 1793 r. w Swarzędzu znajdowało się 16 szynkarzy ( z wyjątkiem jednego wszyscy byli Żydami), którzy pracowali w wyszynku dworskim i w 3 wyszynkach miejskich.

Wśród 240 warsztatów w Swarzędzu po koniec II Rzeczypospolitej na czoło wybijało się ponad 160 warsztatów stolarskich. Ponadto istniało 71 innych zakładów rzemieślniczych, w tym branży skórzanej (obuwnicze, siodlarskie i rymarsko-tapicerskie), 13 budowlanych (murarze i cieśle), 10 rzeźników, 9 piekarzy, 8 fryzjerów, 6 krawców, 5 malarzy, 3 zakłady branży metalowej (kowalski, ślusarski, instalacyjno-blacharski i mechaniczny) oraz kominiarz.

Szczególnie imponujący był rozwój stolarstwa. Wpłynęła nań bliskość lasów, dobra komunikacja, rynek zbytu w pobliskim Poznaniu oraz tradycje rodzinne. Ponadto w Swarzędzu wypracowano stylowe sypialnie, jadalnie, luksusowe gabinety w stylu biedermajerowskim i w stylu Ludwika XVII, Już na Targach Poznańskich w latach 1922 i 1923 meble stylowe cieszyły się dużym popytem, a kilku stolarzy otrzymało złote medali i dyplomy uznania.

Od 1923 r. zaczynali napływać do Swarzędza artyści-rzeźbiarze i rysownicy, którzy razem z miejscowymi rzeźbiarzami zdobili wyroby swarzędzkie ciekawą ornamentyką. Liczba samodzielnych rzeźbiarzy wzrosła z czasem do 25. Z reguły poszczególne warsztaty specjalizowały się w jednym lub dwóch rodzajach mebli, np. kuchnie, sypialnie, jadalnie, gabinety. Były też pojedyncze warsztaty, które produkowały skrzynki radiowe, urządzenia sklepowe i bilbardy automatyczne. Około 25% warsztatów produkowało wszystkie rodzaje mebli.

Wiek XIX

Z pierwszej połowy XIXw. zachowały się informacje (1834r.) o tym, że w Swarzędzu było 304 rzemieślników, w tym 217 mistrzów i 87 czeladników. Na tę liczbę składali się przedstawiciele 25 zawodów, wśród których najwięcej było krawców (84), szewców (42), stolarzy (25), rzeźników (23), ślusarzy (22), płócienników (18), piekarzy (16), garncarzy (11) i sukienników (8).  Pozostałe zawody reprezentowane były tylko przez pojedynczych przedstawicieli, a najwyżej przez sześciu (kowale). Rzemieślnicy mimo zniesienia w 1833 r.  przymusu cechowego nadal dla obrony swoich interesów zrzeszali się w cechach. Początkowo tzn. około 1820 r. źródła wspominają w Swarzędzu 8 cechów, tzn. garncarzy, młynarzy, piekarzy, płócienników, rzeźników, sukienników i szewców, a jako ósmy występował tzw. cech łączny, zrzeszający rzemieślników kilku specjalności.

Oprócz sukienników w Swarzędzu zawsze liczni byli także płóciennicy. Jeszcze w 1834 r. istniało w mieście 18 krosien do produkcji płótna. Ostatni płócienniczy wymarli około 1880 r. Należy zaznaczyć, że mieszkali oni w domach charakteryzujących się bardzo obszernymi strychami do suszenia płótna. Jeden z takich domów przetrwał i istniał przy ul. Kórnickiej jeszcze po 1920 r.

W latach 70-tych i 80-tych XIX w. rozpoczął się nowy okres w rozwoju swarzędzkiego rzemiosła.

W tym okresie zaczęła się rodzić dla rzemiosła i miasta nowa szansa, która wiązała się z rozwojem stolarstwa. Wprawdzie po kilku do kilkunastu stolarzy było już wcześniej, ale od około 1870 r. liczna ich zaczęła  się zwiększać. Jednym z pierwszych był Brodowski, posiadający warsztat już w 1868 r. Od 1870 r. warsztat stolarski prowadził Michał Drobiński, który w 1875 r. złożył egzamin mistrzowski; trzech spośród jego czterech synów również było stolarzami.

W 1905 r.  warsztaty stolarskie założyli także: Antoni Tabaka, Jan Kamerduła, Stanisław Jarczyński, Stanisław Rynkowski, Roman Firlik, Franciszek Janiszczak i Władysław Zakrzewski.

Oprócz stolarzy i innych zawodów związanych z obróbką drzewa w Swarzędzu istnieli także inni rzemieślnicy. Zrzeszeni byli oni w trzech cechach, mianowicie piekarzy, rzeźników i szewców. W 1887 r. było tu ogółem 20 piekarzy, 27 rzeźników i 22 szewców. W 1901 r. sklasyfikowano rzemieślników według gałęzi wytwórczości. W zakresie budownictwa pracowało wtedy 125, w rzemiosłach metalowych 37, w produkcji żywności 105, w produkcji odzieży 88, w zakresie wyposażenia (brak dokładniejszego sprecyzowania) 18 i innych działach wytwórczości 12 osób. W Swarzędzu pracowało wtedy wraz ze stolarzami 581 rzemieślników.

W XIX w. w Swarzędzu znajdował się również cech młynarzy. Należeli do niego głównie  właściciele kilku wiatraków oraz młyna wodnego w Zieleńcu. Pod koniec XIX w.  wraz z powstaniem młynów parowych wiatraki zniknęły.

W Swarzędzu istniały też inne wytwórnie jak np. mydlarnia, której właścicielem był Jan Kluge. W tymże okresie istniał również młyn kory dębowej dla potrzeb związanych z garbowaniem skór. W 1887 r. istniała fabryka wódek, likieru, rumu i octu.

W latach 1899-1900 poczyniono starania o założenie w Swarzędzu wielkiej krochmalni, która miała przerabiać rocznie przynajmniej 400 000 centarów ziemniaków, w wystarczającej ilości uprawianych w sąsiednich majątkach. W marcu 1900 r. zawiązała się spółka odpowiednich właścicieli ziemskich. Z bliżej nieznanych przyczyn krochmalni jednak nie wybudowano i spółkę rozwiązano.

W 1906 r. założono niemiecką mleczarnię spółdzielczą, do której początkowo należało 52, a w 1913 r. 89 członków. W pierwszym roku jej obrót wynosił 73 600, a w ostatnim już 120 000 marek.

Jako nowoczesna wytwórnia istniał wtedy browar oraz suszarnia ziemniaków.

Zajęcia rolnicze mieszkańców Swarzędza nie miały większego znaczenia. Świadczy o tym m.in. hodowanie tu niewielu zwierząt, np. po kilkadziesiąt koni, krów owiec.

Ożywienie miasta na przełomie XIX i XX w. wyrażało się także w rosnącym zapotrzebowaniu na kredyt. Już w 1833 r. stwierdzono, że w Swarzędzu od wielu lat działają dwie organizacje finansowe. Jedną z nich była żydowska kasa zapomogowo-pożyczkowa, a drugą ogólna Kasa Pożyczkowa, która miała status spółdzielni. Obsługiwała ona również mieszkańców okolicznych wsi. W końcu XIX w. Kasa już nie wystarczała i z tego powodu w 1895 r. utworzono Miejską Kasę Oszczędnościowo-Pożyczkową, do której w 1907 r. należało 137, a w 1913 r. 140 członków, w tym kilku Polaków.

Polacy utworzyli dla siebie w dniu 13 listopada 1905 r. odrębną instytucję finansową mianowicie Bank Ludowy. Siedziba banku znajdowała się w domu kupca Maksa Schleicherta przy Rynku.

II Rzeczypospolita

Wśród 240 warsztatów rzemieślniczych w Swarzędzu pod koniec II Rzeczypospolitej na czoło wybijało się ponad 160 warsztatów stolarskich. Ponadto istniało 71 innych zakładów rzemieślniczych, w tym branży skórzanej (obuwnicze, siodlarskie, rymarsko-tapicerskie), 13 budowlanych (murarze i cieśle), 10 rzeźników, , 9 piekarzy, 8 fryzjerów, 6 krawców, 5 malarzy, 3 zakłady branży metalowej oraz kominiarz.

W Swarzędzu mieszkało tylko 14 rolników, którzy uprawiali łącznie 118 ha gruntów ornych. Ponadto 120 0sób hodowało zwierzęta w tym: 127 koni, 101 sztuk bydła, 72 sztuki trzody chlewnej, 182 owce i 50 kóz.

Na terenie Swarzędza działały stowarzyszenia, które zrzeszały rolników i ogrodników. W 1937r. powołano w Swarzędzu Towarzystwo Miłośników Ogrodnictwa, któremu przewodził inż. Wiktor Gajewski. Towarzystwo liczyło 37 osób.

W 1929 r. w Swarzędzu było 21 sklepów z artykułami spożywczymi, 3 alkoholowe, 9 piekarń, 7 rzeźniczych, hotel z 2 pokojami gościnnymi oraz 9 zajazdów i oberż.

Okres okupacji

Wbrew chełpliwym zapowiedziom władz hitlerowskich życie gospodarcze w mieście utrzymywało się na niskim poziomie. W mieście czynnych było kilka większych zakładów stolarskich przekazanych w komisaryczny zarząd Niemcom. Były to m.in.: fabryka akumulatorów „Duplum”, handel bydłem rzeźnym i żywcem oraz paliwem, zakład naprawczy motorów, rowerów i sprzętu radiowego, zakład kominiarski, instalacyjny, mleczarnia, poczta, 2 restauracje. Pomoc medyczną dla mieszkańców nieśli: 2 akuszerki, dentysta i 2 lekarzy.

Handel sprowadzał się do dystrybucji towarów przydziałowych na kartki. Zreglamentowana była wszelka żywność, tłuszcze, tytoń, odzież, towary galanteryjne i skórzane, obuwie i opał, a także warzywa i owoce.

Lata powojenne

Po wojnie powstały Swarzędzkie Fabryki Mebli. Przemysł stolarski prężnie się rozwijał.

W końcu 1945 r. działały na terenie miasta 33 sklepy, w tym 11 spożywczych, 8 mięsnych, 6 piekarniczych, 3 ogólnobranżowe, 2 obuwnicze, 2 składnice węgla oraz jeden żelaza. Liczne były także zakłady usługowe, a wśród nich 9 szewskch, 8 krawieckich, 3 siodlarsko-rymarskie, 2 zegarmistrzowskie, 2 fotograficzne i po jednym dekarskim i obróbki drzewa oraz szlifiernia szkła.

W końcu 1983 r. na terenie Swarzędza znajdowały się 82 punkty sprzedaży detalicznej, w tym 53 sklepy.

W pierwszej połowie lat 80-tych liczba osób zatrudnionych w przemyśle swarzędzkim wykazywała tendencję malejącą.

 

 

 

Źródło: „Dzieje Swarzędza. Monografia” Stanisław Nawrocki

 

 

Odwiedza nas 69 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.