Historia zakładów Antoniego Tabaki

 

 

W r. 1905 po zaślubieniu Marii z domu Knade, córki stolarza swarzędzkiego, Antoni Tabaka założył warsztat stolarki zatrudniając kilku ludzi. W czasie I wojny światowej wcielony został, jako poddany Prus, do armii pruskiej i wysłany na front zachodni, gdzie zadał sobie postrzał w nogę i jako inwalida mógł powrócić do domu i kontynuować pracę w rodzimym warsztacie.

W roku 1921 warsztat zatrudniał już 30 ludzi. Punktem zwrotnym był rok 1924, kiedy A. Tabaka zdecydował się na wąską specjalizację, ograniczając się do produkcji krzeseł i stołów wszelkich typów. Jak ocenia Informator Targowy – Meble Swarzędzkie wyd. w 1950r. oprac. A.Dytkiewicz „Była to doskonale zorganizowana fabryka, która wkrótce zdobyła szerokie rynki zbytu, nie tylko w kraju lecz i poza jego granicami”. Między innymi do Niemiec, Turcji a nawet Holandii, słynącej historycznie z wyrobu mebli. Tenże sam Dytkiewicz w 1970 roku, a więc 20 lat później, w informatorze Prezydium Rady Narodowej M-sta Swarzędza stwierdza tym razem, że eksport swarzędzkich mebli rozpoczęły dopiero Swarzędzkie F-ki Mebli PP, czyli znacjonalizowane Zakłady Stolarskie Antoniego Tabaki i Zawidzkiego oczywiście po kompletnej modernizacji i rozbudowie w rękach Skarbu Państwa. Tu jak na dłoni widać jak łatwo ewoluowały poglądy autora na przestrzeni kilku lat, i jak fakty naginano do potrzeb propagandy politycznej. Daty i fakty stanowią inaczej, choć niezaprzeczalnie po nacjonalizacji, w miarę postępu technologicznego w przetwórstwie drzewnym, następowała modernizacja i zwiększano znacznie potencjał wytwórczy Zakładów. Nie do podważenia pozostaje jednak fakt, że Fabryka Krzeseł i Stołów Antoni Tabaka w Swarzędzu była pierwszą w Polsce zmechanizowaną fabryką mebli. W 1929 roku Fabryka otrzymała rejestr handlowy pod nr 3347 i od tej pory wprowadzano coraz nowocześniejsze metody obróbki i organizacji pracy. W 1939 roku fabryka zatrudniała już 270 stolarzy różnych specjalności, a co najmniej połowa tej produkcji eksportowana była za granicę. Warty podkreślenia jest fakt, że do 1939 r. Zakład posiadał siłownię parową przenoszącą napęd do obrabiarek za pośrednictwem wałów i pasów transmisyjnych.

A. Tabaka, mimo ogromnego zaangażowania w dzieło fabryki, położył wiele zasług dla wzmocnienia pozycji rzemiosła swarzędzkiego. Z zaprzyjaźnionym z ich domem proboszczem Mroczkowskim organizował w latach dwudziestych ubiegłego wieku spółki rzemieślników, cech stolarzy, a także w roku 1934 aktywnie działał przy budowie hali targowej, służącej do dziś miejscowym rzemieślnikom. Jako osoba wielce zasłużona dla miasta, pełnił również społeczne funkcje w Bractwie Kurkowym, organizacji skupiającej elity decydenckie. Zdobywał też zaszczytny tytuł Króla Kurkowego.
A. Tabaka był postacią nietuzinkową i bezsprzecznie wielce zasłużoną dla miasta. Dzieło życia tego wcześnie osieroconego samouka spod Wrześni przez ponad 100 lat służyło Miastu i Państwu, i pewnie powiększałoby się gdyby nie wojna, okupacja oraz zbrodnicze systemy totalitarne, które dzieło to zagrabiły a życie jego twórcy unicestwiły. Niestety, również po odzyskaniu niepodległości, w latach 1991 – 2007 niechlubny udział w zniszczeniu fabryki miały nieodpowiedzialne decyzje władz.
W czerwcu 1928 r. starsza córka Tabaki - Helena zawiera związek małżeński z Franciszkiem Zawidzkim. Pięć lat później F. Zawidzki zakłada przedsiębiorstwo pod nazwą Tartak Parowy Obróbka Drewna przy ul. Poznańskiej 25 w Swarzędzu. Rejestr handlowy ma nr 3526. Firma ta była komplementarna w stosunku do zakładów A. Tabaki jako dostawca sezonowanej tarcicy. Tartak wyposażony był w 2 maszyny trakowe oraz niewielki oddział stolarki budowlanej zaopatrujący w drzwi i okna obiekty wojskowe budowane na Oksywiu. Ten niewielki zakład produkcyjny posadowiony był na dużym terenie (ponad 2 ha) wykorzystywanym zgodnie z koncepcją A. Tabaki i jego zięcia na składowisko, wstępną obróbkę i sztaplowe sezonowanie tarcicy. Teren ten, wyjątkowo atrakcyjny dzięki położeniu pomiędzy ważnymi szlakami komunikacyjnymi: szosą Poznań – Warszawa i linią kolejową z doprowadzoną bocznicą, stał się wyjątkową gratką dla okupanta, który po rozbudowie i kompletnej modernizacji w okresie 1939 – 1944 w tym siłowni dieslowskiej i parowej i trakcji elektrycznej, zlokalizował tam produkcję wojenną. Po nacjonalizacji i dalszej rozbudowie był zakładem nr.1 Swarzędzkich Fabryk Mebli PP. Wybudowano ogromne hale suszarń tarcicy dla potrzeb całego koncernu fabryk meblowych SFM, co jak warto zauważyć, było rozwinięciem koncepcji Antoniego Tabaki w bardziej, z natury z rzeczy, technologicznie zaawansowanej formie.
Podobnie jak w przypadku A.Tabaki, po nastaniu okupacji właściciel tartaku F. Zawidzki z rodziną dzielili te same losy. Z tą różnicą, że decyzją Izby Powierniczej Rzeszy na Kraj Warty Zakład oddano Georgowi Gründlowi, mieszkańcowi Swarzędza. Zakład został rozbudowany i przystosowany do produkcji wojennej. Po wojnie, bez analizy struktury prawnej i własnościowej, Zakład został upaństwowiony na podstawie ustawy z 3. 01. 1946 r. i przeszedł identyczne transformacje organizacyjne i merytoryczne co Zakłady A.Tabaki.
Po przeobrażeniach ustrojowych w roku 1991 oba Zakłady, jako części składowe SFM, weszły w skład Spółki Akcyjnej. Wkrótce z największego zakłady przetwórstwa drewna w Polsce, na skutek różnego typu wolt i decyzji Zarządu, w roku 2007 nie pozostało już nic.

We wrześniu 1939 r. na mocy decyzji okupanta hitlerowskiego Wirtschafts Kammer Warthegau – bracia Irschik, prawdopodobnie Balten Deutsche, przejęli fabrykę, a właściciel, Antoni Tabaka wraz z rodziną zostali wysiedleni do Warszawy (wówczas w Generalnej Guberni), gdzie od 1939 do września 1944r. mieszkali w przy ul. Hołówki 3. W czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku Maria i Antoni Tabakowie wywiedzieni zostali do obozów koncentracyjnych, gdzie oboje zmarli w lutym i marcu 1945 r. Mimo starań wnuków prochy ich nadal spoczywają na ziemi niemieckiej i austriackiej. Zakłady Stolarskie powróciły w roku 1945 do rąk spadkobierców anulując z mocy prawa wpisy okupant niemieckiego do rejestru handlowego jako kolidujące z literą prawa międzynarodowego. Poza spadkobiercami wpisano tam nazwisko prokurenta. Właścicielami stały się spadkobierczynie: córki Helena Zawidzka z domu Tabaka i Ewa Irena Małecka z domu Tabaka, a prokurentem Kazimierz Małecki. W okresie okupacji treuhänderami, czyli powiernikami Urzędu Powierniczego III Rzeszy na kraj Warty (Warthegau) byli bracia Irschik. Zgodnie z wcześniejszymi decyzjami Ministra Gospodarki H. Schachta (później W. Funka) – pełnomocnika Rzeszy d/s produkcji wojennej, tak jak w całej Rzeszy tak i na terenie Warthegau, inkorporowanej w 1939 roku, większość jednostek produkcyjnych została przestawiona na produkcję wojenną z tym, zakłady rokujące dobrą i tanią produkcję zreorganizowano i unowocześniono z kredytów Banku Rzeszy w celu ilościowego i jakościowego spełnienia kontyngentów wojennych. Fabryka Antoniego Tabaki została znacznie zmodernizowana. Wprowadzono trakcję elektryczną, siłownię parową, agregaty prądotwórcze i oczywiście nowe obrabiarki. Od tego momentu fabryka pracowała głównie na potrzeby przemysłu lotniczego III Rzeszy. W czasie nacjonalizacji w 1948 roku protokoły zdawczo odbiorcze sporządzone przez lokalne Komisje, ukazują tylko zakresy ilościowe i jakościowe zmian dokonanych przez okupanta bez woli właściciela, co umożliwiło przejęcie fabryki przez Skarb Państwa w trybie ustawy z 3.01.1946r. Zgodnie z prawem nacjonalizację należało przeprowadzić po wyodrębnieniu majątku poniemieckiego, co nigdy nie nastąpiło. Proces nacjonalizacji w roku 1948 odbywał się chwilami z brutalnym naruszeniem obowiązującego wówczas prawa, choć ustawodawstwo w tych czasach nie było przejrzyste, a trudne sprawy załatwiano „ Prawem Kaduka i basta” jak to fantazyjnie zadekretował w jednym z pism Dyrektor Centralnego Zarządu Przemysłu Drzewnego w Warszawie, niejaki Jabczyński. Po przejęciu przez Skarb Państwa fabryka przechodziła przez różne stadia organizacji i podległości, aby wreszcie uzyskać nazwę Zakładu nr 2 Swarzędzkich Fabryk Mebli (SFM). W maju 1991 r. fabryka została sprywatyzowana jako Spółka Skarbu Państwa. Vice minister Ministerstwa J. Góralczyk przedłożył spadkobiercom do podpisania umowę gwarantującą 5% udziału w akcjonariacie Spółki i miejsce w Radzie Nadzorczej. Ministerstwo Gospodarki, prowadząc ciągnące się przez wiele lat postępowanie administracyjne nie może ustalić stanu prawnego niektórych gruntów będących własnością A. Tabaki a Fabryka już nie istnieje... . Korzystając z przychylności aktualnego burmistrza miasta Swarzędza powstała szansa na skromne upamiętnienie wielkiego dzieła A. Tabaki. Działania te zapoczątkował burmistrz poprzedniej kadencji upamiętniając dzieło A. Tabaki skromnym panneau w sali konferencyjnej ratusza.

Postać Antoniego Tabaki i jego działalność są bardzo ściśle związane ze Swarzędzem - miastem stolarzy. Po krótkim zarysie historycznym rozwoju rzemiosła stolarskiego w Swarzędzu zostaną, na bazie dostępnych materiałów, ukazane początki rozwoju i dzieje Zakładów Stolarskich Antoni Tabaka w Swarzędzu od roku 1905. W okresie powojennym historia aż do lat 2005/6 obejmuje nacjonalizację, prywatyzację i w końcu całkowitą dewastację tych zakładów w czasach III  i IV Rzeczpospolitej. 

 

 

Źródło: strona internetowa  www.meble.swarzedz.pl

 

 

 

 

Odwiedza nas 52 gości oraz 0 użytkowników.


Copyright © 2013. All Rights Reserved.